Większość standardowych lawet kończy swoją pracę przed wjazdem do garażu podziemnego. Zbyt niski strop, gęsto rozmieszczone filary i ciasne zakręty to bariery nie do przejścia dla dużych autolawet. Dla Holpol to jednak codzienność – dysponujemy sprzętem do zadań specjalnych.
Akcja w ciasnym garażu podziemnym
Na zdjęciu widzisz naszą realizację w jednym z nowoczesnych warszawskich biurowców. Samochód osobowy uległ awarii na poziomie -2, co dla właściciela oznaczało spory problem logistyczny.
Dlaczego to zlecenie wymagało profesjonalizmu?
Ograniczona wysokość: Jak widać na fotografii, instalacje pod sufitem (rury, wentylacja) przebiegają bardzo nisko. Nasz biały, specjalistyczny holownik o niskim profilu wjechał tam bez najmniejszego problemu.
Precyzyjny załadunek: Wykorzystaliśmy system tzw. „wideł” (widocznych z tyłu pojazdu), które pozwalają na bezpieczne podniesienie osi auta i wyciągnięcie go z miejsca parkingowego bez konieczności odpalania silnika czy przepychania pojazdu ręcznie między betonowymi słupami.
Bezpieczeństwo postronnych aut: Manewrowanie w takim miejscu wymaga ogromnej wprawy. Dzięki doświadczeniu naszego operatora, auto klienta zostało sprawnie wyprowadzone na zewnątrz, nie stwarzając zagrożenia dla innych zaparkowanych tam pojazdów.
Twoje auto utknęło pod ziemią? Dzwoń: 501 11 50 70
Niezależnie od tego, czy Twój samochód odmówił posłuszeństwa w garażu podziemnym, na parkingu wielopoziomowym w galerii handlowej, czy w ciasnej hali garażowej – jesteśmy gotowi do pomocy. Posiadamy odpowiedni sprzęt, który wjedzie tam, gdzie inni muszą zrezygnować.